Złap kapelusz
Złap kapelusz
Liczba graczy: 2-4 lub 2-6
Rekwizyty gry: plansza, kości, po 4 piony (kapelusiki)
dla każdego gracza
ZŁAP KAPELUSZ jest jedną z niewielu gier planszowych
wymyślonych w XX wieku, w której używa się kości.
Zdołała ona w krótkim czasie rozpowszechnić się
prawie na całym świecie. Ma to prawdopodobnie
związek z tym, że zawiera istotne elementy
klasycznych gier planszowych takich jak: PACHISI,
PATOLLI i NYOUT. W obrębie krzyża, którego
4 ramiona połączone są okręgiem, poruszają się piony
w zależności od liczby punktów wyrzuconych
kością. W grze tej można odnaleźć również
„pola odpoczynku", które spotkaliśmy w PACHISI.
O przebiegu i sukcesie gry ZŁAP KAPELUSZ decydują
dwa, wykorzystane po raz pierwszy w tej grze,
pomysły. Przede wszystkim piony na planszy nie
muszą poruszać się w kierunku jakiegoś określonego
celu, lecz mogą być przesuwane w dowolną stronę,
co ułatwia okrąg, który łączy ramiona krzyża.
Nazwy tej gry w innych krajach. Francja: CHAPEAU,
CHAPEAU!; Włochy: CACCIA AL CAPELLO!;
Holandia: HOEDJE JAGEN!; Anglia: TRAP THE CAP,
COPPIT; USA: HEADACHE.
Drugim nowatorskim pomysłem jest to, że
spiczaste kapelusiki, które są pionami w tej grze,
można nakładać jeden na drugi. Te nietypowe
piony nie są zbijane i usuwane z planszy, lecz
w zarówno prosty, jak i oryginalny sposób „brane
do niewoli". Kto natrafia na pion przeciwnika,
nakłada na niego swój kapelusik i bierze niejako
pion przeciwnika do niewoli. Wprawdzie nie może
on być jeszcze pewien zdobyczy, ponieważ najpierw
musi ją doprowadzić do swego „domu" na planszy.
I powinien to uczynić jak najszybciej, albowiem
po drodze może się tak zdarzyć, że zdobycz zostanie
mu odebrana.
To genialne połączenie starych, wypróbowanych
pomysłów z nowymi zaowocowało powstaniem
uroczej gry rodzinnej, którą można uznać za bardzo
pasjonującą, pomimo swej prostoty i stosunkowo
nieskomplikowanych zasad.
Historia tej gry rozpoczyna się około 1925 roku.
Wtedy jej pierwszy model przywiózł do Ravensburga
C.A.N. Neves, Niemiec, który wyemigrował
do Ameryki Południowej. Być może powstanie
tej gry zainspirowały stare gry Indian (PATOLU),
które odnaleziono w Ameryce Środkowej.
Gra ukazała się po raz pierwszy w roku 1927
i od tego czasu przetrwała w nie zmienionej formie.
Prawdopodobnie zawdzięczać to należy jej szacie
graficznej, w tamtych czasach bardzo nowoczesnej.
Jest ona autorstwa dr. Ehlotzky'ego, znajdującego
się pod silnym wpływem ówczesnej architektury,
który odcisnął na niej piętno stylu „nowej epoki".
Z upływem dziesięcioleci dotychczasowe, mało
trwałe, papierowe kapelusiki zostały zastąpione
plastikowymi. Oprócz tego po roku 1960
wprowadzono kilka usprawnień do zasad gry,
co umożliwia przeprowadzanie jeszcze bardziej
skomplikowanych rozgrywek.
PRZEBIEG GRY
Kapelusiki startują z pól wyjściowych swego
koloru, na które też należy doprowadzać pojmanych
jeńców. Każdy z grających stara się brać
do niewoli kapelusiki przeciwnika. Kiedy wyrzuci
taką liczbę punktów, która umożliwia przemieszczenie
swojego kapelusika na pole, na którym
stoi pion przeciwnika, to nakłada na niego własny
kapelusik. Można jeszcze próbować chwytać taką
„wieżą" kolejnych jeńców. Jednakże przeciwnicy
będą z pewnością próbować odebrać nam zdobycz,
nakładając na całość swój własny
kapelusik.
Jeśli zatem nie chcemy ryzykować z wziętymi
do niewoli kapelusikami należy udać się na miejsce
swego startu i tam zostawić jeńców, a własne
kapelusiki wprowadzić ponownie do gry.
Piony (kapelusiki) mogą być przesuwane na
planszy w dowolnych kierunkach, chociaż podczas
gry nie wolno zmieniać ani kapelusika, ani kierunku
jego przesuwania.
Ciemne pola znajdujące się na polu gry oznaczają
ławki, na których mogą stać najwyżej 3 kapelusiki
albo wieże z nich złożone. Piony przebywające
na tych polach nie mogą być wzięte do niewoli.
Na jasnym polu stawia się dowolną liczbę
kapelusików tego samego koloru, mogą one jednak
wszystkie dostać się do niewoli, jeśli na to samo
pole trafi kapelusik innego koloru.
Przed rozpoczęciem gry należy uzgodnić, czy
wygrywa ten, kto podczas gry zdobył najwięcej
nieprzyjacielskich kapelusików, czy też osoba,
która ma jeszcze możliwość wykonywania ruchów,
to znaczy, że posiada na planszy co najmniej jeden
kapelusik.
